Cart

Maroko

Wycieczka do Maroka - czyli Cesarskie Miasta.

Organizator: Biuro Podróży Rainbow. Sprzedaż wycieczki: Biuro Podróży "My tours" z Lęborka - mytours.pl.

Termin: październik 2015r. Czas pobytu 8 dni.

Maroko: państwo położone w północno-zachodniej Afryce nad Oceanem Atlantyckim i Morzem Śródziemnym. Stolicą państwa jest Rabat. Należy do państw Maghrebu.

Na szczególną uwagę zasługuje:

  • Marakesz: plac Jemaa el-Fana tworzy niesamowite wrażenie zwłaszcza nocą. Poza wszęobecnymi naciągaczami tutaj można poczuć klimat Marakeszu.
  • Fez: Medina Fes el-Bali. Kilka tysięcy krętych, klimatycznych uliczek z rękodziełem, jedzeniem, przyprawami, kosmetykami.  Garbiarnia i Farbiarnia skór, w której pracownicy wykonują bardzo ciężką pracę. Cały proces wykonywany jest ręcznie. Szczególne wrażenie robi zmiękczanie skór w kadziach, w których pracownicy brodzą zanurzeni po uda.

Co nam się nie spodobało: Najmniejsze wrażenie zrobiła na nas Casablanca. Właściwie to byliśmy rozczarowani tym miastem. Zapewne zbyt dużo oczekiwaliśmy. Cóż film stworzył atmosferę, której niestety nie ma.

Hotele: Najlepszą sieć hoteli ma miasto kurort czyli Agadir. Biura Podróży właśnie Agadir wybierają na wypoczynek. Hotele bardzo różnorodne bliżej i dalej plaży. Na objeździe hotele ***. Ale zależy jak kto liczy, dla jednego będą to *** dla innego tylko *. Na jedną noc nie ma co spodziewać się luksusów, łóżko, ciepła woda, czysta pościel i ręczniki były. Nasza ocena  co do wypoczynku w Maroku i Agadirze to dostatecznie. Są lepsze miejsca.

Pogoda: Pogoda jest dobra przez cały rok. Lipiec i sierpień około 45oC. Październik 25oC. Tak, że było gorąco. Wieczorem w październiku 15-18oC. Opady deszczu: październik - marzec. W miesiącach letnich oczywiście opady mniejsze a lipiec i sierpień opadów deszczu brak.

Transport i wynajem pojazdu: Najlepiej wynająć samochód zawczasu przez internet. Samochód może być nawet podstawiony na lotnisko. Wszystko zależy od opcji wynajęcia. W każdym razie oferta wynajmu jest bogata już od 30€/dzień. Jeep 4x4 120€/dzień. Im dłuższy okres wynajmy tym cena niższa. Warto od razu wykupić ubezpieczenie zamiast wpłaty wysokiej kaucji.

Internet: Internet był dostępny w hotelach. Czasami tylko był dostępny ale nie chciało mu się popracować a jak już zaczął to marnie.

Waluta: Walutą jest Dirham Marokański. My mieliśmy dolary i euro ponieważ nigdy nie wiadomo czego się spodziewać. Maroko związane z Francją preferuje euro. Na miejscy wymienialiśmy na Dihramy i w nich płaciliśmy. W ten sposób unikamy oszustw. Kurs Dirhamy jest ustalany odgórnie i powinien być wszędzie taki sam jeżeli chodzi o banki. Proszę szukać i wymieniać walutę w oficjalnych kantorach i w bankach a nie na bazarach, unikniecie oszustw a na takiej wymianie stracicie może kilka groszy. Na „wyjątkowej okazji” na bazarze możecie stracić o wiele więcej.

Jedzenie: Różnorodne pod warunkiem, że będziecie sami kupowali na mieście a będzie ku temu okazja w czasie wolnym. Szczególnie będąc na placu Jemaa el-Fna można spróbować wyjątkowych rozmaitości i to za grosze. Tutaj można zjeść naprawdę coś wyjątkowego i regionalnego np.: móżdżki, gałki oczne, flaczki, serca, nerki. Ale jest też dużo normalnych dań. Polecam. Co do hoteli bywało różnie. Ogólnie to skromnie. Standardowo używany chwyt „śniadania kontynentalne” czyli kawa lura, rogalik i kostka masła. Na szczęście były hotele gdzie serwowano  dobre dania.

Bezpieczeństwo na ulicach: W grupie zawsze raźniej. Stanowiliśmy grupę mniej lub bardziej zorganizowaną dlatego było bezpiecznie. Przewodnik  czuwał nad wszystkim. Nie mniej jednak zawsze jest czas wolny do samodzielnego wykorzystana. Chodząc samemu  po miastach w ciągu dnia czy wieczorami lub wąskimi uliczkami na bazarach nic nikomu się nie stało. W końcu turystyka to źródło utrzymania. Dziewczyny, niektóre w pojedynkę inne w parach przetrwały wieczór i część nocy na wyjątkowym placu Jemaa el-Fna, na którym życie trwa całą dobę a naprawdę zaczyna się po zmierzchu: tańce, hulanki, swawole. Bezpiecznie wróciły do hotelu. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku i umiaru jest bezpiecznie. A kto szuka przygód to na pewno je znajdzie. Standardowo pilnujemy portfeli ponieważ kieszonkowcy są wszędzie.

Co warto kupić: Przyprawy w Marakeszu: My wybraliśmy kumin, białe curry, mieszankę złożona z 32 naturalnych przypraw - taka ich vegeta, mieszanka przypraw do ryb. Na bazarach wybór przypraw jest bardzo duży. Olej arganowy jadalny i kosmetyki z oleju arganowego. Wyroby z drzewa korkowgo i tui. Na bazarach oczywiście należy się targować.

 

CO  ZOBACZYĆ

  • RABAT stolica Maroka: Meczet i wieża Hassan z XII w. Mauzoleum Mohameda V. Nekropolia dynastii Merynidów. Pałac królewski. Bama Bab ar-Rouah. Artystyczna dzielnica Kasba Oudaja.
  • Agadir: miasto portowe zniszczone po trzęsieniu ziemi, zniszczeniu uległy również zabytki. Odbudowane nowocześnie i aktualnie stanowi kurort z bardzo dużymi, szerokimi plażami.
  • Marakesz: bazar. Meczet Koutoubija z XII wieku. Muzeum Marrakeszu. Pałac Bahia. Grobowce Saadytów. Plac Jemaa el-Fna, który jest wpisany na listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Plac jest największą atrakcją turystyczną miasta. Na placu kupić można prawie wszystko w granicach rozsądku. Warto skupić się na spróbowaniu rozmaitych posiłków np.: móżdżki, gałki oczne, serca, nerki itp.
  • Fez: duchowa i religijna stolica Maroka. Medina Fes el-Bali wpisana na listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Dzielnica stanowi labirynt kilku tysięcy krętych uliczek. Medresa Bou Inania. Meczet El Karawijjin. Mauzoleum założyciela miasta Mulaj Idrisa II (zarówno meczet jak i mauzoleum dostępne są jedynie z zewnątrz dla nie muzułmanów). Garbarnia i farbiarnia skór. Pałac królewski Dar El-Makhzen. Brama Bab al Jeloud. Dzielnica żydowska Mellah.
  • Volubilis: Ruiny rzymskiego miasta z I w., Łuk triumfalny Karakali. Dom Orfeusza. Termy, bazylikę, forum i domy patrycjuszy z doskonale zachowanymi mozaikami.
  • Meknes: Mauzoleum sułtana Mulaj Ismaila, założyciela miasta. Stajnie dla 12 000 koni i spichlerze. Brama Bab el-Khemis i Brama Bab el-Mansour.Medina. Plac el-Hedim.
  • Casablanka: Meczet Hassana II  z najwyższym na świecie 200 metrowym minaretem. Plac Mohameda V z architekturą kolonialną.
  • Al Dżadida, dawna enklawa portugalska. Forteca Mazagan z Cysterną Portugalską. Kościół i wielki meczet. Arabska medina.
  • Safi: portowe miasto z licznymi warsztatami garncarskimi i ceramiką.
  • Essaouira: Nadmorskie miasteczko słynące z wyrobów z drewna tui.  Masywne fortyfikacje starego miasta  z malowniczymi, wąskimi uliczkami.

Warto obejrzeć: Casablanca (1942r. Humphrey Bogart, Ingrid Bergman).

 

Dodaj opinię: komentarze & opinie

 

wtorek, 31 lipiec 2018